Pełnoprawna wiosna zbliża się wielkimi krokami. W tym tygodniu ma być nawet 20'C z praktycznie bez chmur. My, Polacy, nie musimy czekać długo. Już widziałem parę imprez na świeżym powietrzu, gdzie głównym daniem jest kiełbasa z grilla. Dlatego właśnie trzeba znaleźć idealne piwo na tą okoliczność w sezonie 2019.
Jakie są kryteria? Orzeźwienie, może jakiś tam kontrast do tłustego mięsa i jak najniższa ilość alko. Nie będziemy się jednak skupiać na piwach bezalkoholowych, bo to nie ma sensu przy grillowaniu. Na pierwszy ogień postanowiłem wziąć jedno z najnowszych piw AleBrowaru, bardzo lekkie, amerykańskie pale ale. Jak sama nazwa wskazuje jest podwójnie chmielone na zimno, z czego wiele osób się śmieje, ale czasami prowadzi to do naprawdę zaskakujących efektów.
Widzę, że chłopaki ciągną modę na proste etykiety (tak jak to było w przypadku ich New Wave Gose). Niestety zaczyna mnie to trochę irytować, szczególnie dobór czcionek... Kapsel firmowy, za każdym razem jak na niego patrzę przypomina mi się ten pierwszy, unikatowy. Samo piwo ma piękny, pomarańczowy kolor i jest wyraźnie zmętnione. Piana wysoka, trochę dziurawa. Trzyma się jednak nad wyraz długo przy tak słabej konstrukcji.
Przypomnę Wam tylko, że to piwo ma 3,6% alko. Dlaczego? Bo na pierwszy rzut nosem w ogóle na takie nie wygląda. Aromat mocno cytrusowy, głównie grapefruit i mandarynki. Soczyste do granic możliwości. W tle dopełniające tropiki, tutaj głównie mango czuć. Momentami zdaje mi się nawet, że wyczuwam jakieś iglaki, ale to może mi się tylko wydawać.
No dobra, mamy to. Idealne piwo na biwak, grilla (wiosno szybciej!) czy też jakąkolwiek inną "akcję" na świeżym powietrzu ze znajomymi. I możecie też wliczyć w to towarzystwo zagorzałych craftopijców. Jest soczyście, nowofalowo i orzeźwiająco. Dwunastka (dla nowych chodzi o ekstrakt) jak się patrzy. Wysycenie średnie, do wysokiego. Tak idealnie pod karkóweczkę. Jeżeli chodzi o sam smak to pierwsze co naprawdę zaskakuje to... brak słodyczy. Może inaczej się wyrażę: wytrawność. To ona króluje wraz z eksplozją owoców cytrusowych i tropikalnych. Mamy pomelo (z małym dodatkiem skórki białej), grapefruit, pomarańcze i delikatną nutę mandarynek. W tle pojawia się trochę nafty i... herbata. Średnio lubię ją w piwie, ale tutaj akurat bardzo fajnie komplementuje resztę. Goryczka zauważalna, ale punktowa. Przy tak lekkim piwie pasuje idealnie. Na finiszu pojawia się dodatkowo delikatna żywica. Boziu jakie to jest dobre i orzeźwiające. Dobrze wiecie jak ciężko mi jest amerykańskimi chmielami zaimponować, bo jestem swego rodzaju hejterem przechmielania wszystkiego co ma słód w sobie. AleBrowar powraca do najwyższej formy chyba.
----------
Styl: American Pale Ale
Alk: 3,6% Obj.
Ekstrakt: 12% Wag.
IBU: b/d
Skład: słód (pale ale, owsiany, dekstrynowy), płatki (owsiane, pszeniczne), chmiel Centennial BBC, drożdże.
Do spożycia: 04.11.2019
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz